wtorek, 26 kwietnia 2016

Dog Games Spring. Debiut w SpeedWay

W ubiegły weekend pojawiłam się ze Speedy na jej pierwszych zawodach. Wyjazd był zupełnie spontaniczną decyzją, tak samo jak start w SpeedWay, nigdy wcześniej nawet przez myśl mi nie przeszło, że będę startować gdzieś z psem przed ukończeniem roku a tu prosze. 

Pierwszego dnia Speedy zachowywała się wzorowo, ignorowała większość psów i ludzi, ku mojemu zdziwieniu bardzo grzecznie zostawała w klatce (kto śledzi bloga ten wie, że szczeniak miał z nią problemy). Drugi dzień nie był już taki kolorowy. Dla dorosłego psa zawody to spory wysyłek psychiczny, a dla szczeniaka tym bardziej. Speedy dosłownie momentami traciła mózg, ale mam nadzieję, że każdym następnym razem będzie coraz lepiej.

Jeśli chodzi o sam start to Speedy spisała się na medal, co prawda nie miała szans z dorosłymi psami, ale mimo wszystko w ostatnim biegu osiągnęła szybkość 34 km/h pobijając nawet psy tej samej rasy, na pewno powtórzymy bieg kiedy Młoda już dorośnie.
Fot. Pola Dąbrowska
Spotkaliśmy także dwójkę rodzeństwa Speedy, cała trójka zupełnie się od siebie różni :P


Od prawej: Speedy, Shape, Zayfi
Jako, że był to nasz tak naprawde pierwszy wyjazd nie miałam pojęcia czego mogę się spodziewać po psie albo co ze sobą zabrać, żeby niczego mi dla niej nie brakło. Mimo lekkich obaw nie było wcale aż tak źle. Ogólnie cały weekend spędziłyśmy w towarzystwie Reseta i Kentucky'ego. Rzadko spotykane jeden border na 2 aussie :P

POZDRAWIAMY H&S

9 komentarzy:

  1. Ale za to jakie aussie! Resecik! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. A uszy żyją własnym życiem (Zayfi) :)
    Z każdym razem będzie coraz lepiej i pewniej. Speedy to jeszcze papiś i ma pstro w pięknej główce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, że spróbowałyście! Speedy jest cudowna, nie zmieniam zdania że z całego rodzeństwa najbardziej mi się podoba i mam nadzieję, że będzie okazja Was poznać <3.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, widzę, że mała szybko zaczyna swoją karierę ;) Fajny z niej papiś, pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale mi się Bordery podobają, śliczności!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super się spisała malutka :D Całe rodzeństwo śliczne i faktycznie na pierwszy rzut oka jakby rodzeństwem nie były, różniaste takie (rodzeństwo Costy to chodzące klony) :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, że miałyście okazję spotkać rodzeństwo. Gratuluje wzięcia udziału w zawodach !

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo ważny i motywuje do dalszego pisania. Jeśli chcesz się podzielić swoją opinią PISZ ŚMIAŁO!
Możesz do komentarza dołączyć link do swojego bloga, na pewno odwiedzę i również skomentuję, a jeśli mi się bardzo spodoba to zostanę na dłużej :).
Spam nie będzie tolerowany.