niedziela, 11 stycznia 2015

Recenzja #7 - KONG Senior

Przeszło rok temu zaopatrzyłam się w zabawkę firmy KONG w rozmiarze S (7 cm). Jest to gumowa zabawka w kształcie bałwanka z otworem na jedzenie, nasza jest specjalna dla starszych psów. Guma z której jest zrobiona zabawka jest miększa od klasycznej wersji bałwanka więc idealnie nadaje się dla wybrakowanego uzębienia starszego psiaka, a także zajmie go na dłuższą lub krótszą chwilę.
Kupując tą zabawkę miałam obawę, że pies nie będzie chciał jej ruszyć, że nawet jedzenie nie będzie dobrą motywacją. Jednak byłam w błędzie, zabawka idealnie się sprawuje już ponad rok, mimo że mamy ją już dość długo nie widać praktycznie wcale śladów użytkowania, jedynie biały kolor zrobił się bardziej kremowy. Mam nadzieję, ze posłuży nam ona jeszcze troche :) Jednak żałuje że nie wzięłam większego rozmiaru, bo mała ilość karmy wchodzi do środka.
KONG Senior jest dostępny w kolorze fioletowym i biało fioletowym (taki jak my mamy), rozmiary do wyboru to S, M i L
Poza bałwankiem Senior są także takie przeznaczone dla dorosłych psów czyli Classic,dla bardziej niszczycielskich psów Extreme oraz dla szczeniąt Puppy.

Ciekawostka:
Tę zabawkę wymyślił pewien właściciel owczarka o imieniu Fritz, który uwielbiał gryźć kamienie, co doprowadziło jego zęby do fatalnego stanu. Za każdym razem kiedy Fritz próbował gryźć kamienie jego właściciel rzucał mu różne części samochodu, jednak nie dawały one skutku dopóki nie rzucił mu gumowego elementu zawieszenia.

Zabawkę można kupić w:
Toys4Dogs

POZDRAWIAMY H&O

28 komentarzy:

  1. Świetna recenzja i baaardzo ładny i estetyczny wygląd bloga.
    Pozdrawiamy, Klaudia i Diana :)

    dianaienzo-psijaciele.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm... może jednak skusimy się na KONG'a?
    Tyle pozytywnych opinii się wszędzie o nich czyta :D

    Pozdrawiamy Milena&Carmen
    http://kudlatesprawy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Od jakiegoś czasy myślę nad Kongiem dla Astry, a taki dla seniorów byłby idealny.
    Może się skuszę jak wpadnie więcej grosza ;D

    Pozdrawiam i zapraszam do nas
    with-astra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że zmieniliście wygląd bloga- bardzo ładnie :)
    My mamy Kong'a classic i jesteśmy bardzo z niego zadowoleni :D Noris szaleje na jego punkcie :) Ostatnio kupiliśmy też piłeczki z Kong'a, które się na prawdę super sprawdzają na spacerach <3

    http://z-rudzielcem-przez-zycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna recenzja :).
    Świetny wygląd :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałam kupić konga Pianowi, ale stwierdziłam, że albo cała podłoga będzie w maśle orzechowym, albo cała zabawka w trawie :P
    Pytanko, można to wrzucić do zmywarki? :)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia czy można, bo nigdy nie próbowałam :P
      Ale wydaje mi się, że mycie w zmywarce nie usunie karmy z wszystkich zakamarków, jest z tym problem przy normalnym myciu więc w zmywarce może być gorzej :)

      Usuń
    2. Producenci KONG'a zapewniają, że można myc go w zmywarce :)

      Usuń
    3. Dokładnie, też tak słyszałam ;)

      Usuń
  8. Też mamy konga ;) tylko goodie bone i nie dla seniorów ;) przysłali mi ją wczoraj, ale i tak Maxowi szybko się nudzi ;/
    mezyciepsie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialna recenzja :) My całkiem niedawno zaopatrzyliśmy się w klasycznego Konga, ale Classica w rozmiarze L. Tylko kompletnie nie mam pomysłu jak go napełniać po za karmą i jakimiś przysmakami. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta grafika jest bardzo pomocna :)
      Można kupić pasztet, tubi dog, paste konga, ser w sprayu, masło orzechowe i po za karmą nimi wypełniać zabawkę :)

      Usuń
  10. Super recenzja oraz zgadzam się z faktem, że powinno się kupować trochę większego KONG'a bo na Chille L jest za mały, ale i tak się świetnie sprawuję. Te foty awww <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna recenzja i śliczne zdjęcia. Bardzo podoba mi się wygląd bloga. Pozdrawiamy R&P

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie zastanawiam się nad tym Kongiem i chyba mnie przekonałas! :D czyli są tylko takie kolory? Szczerze mówiąc ładny kolor bo uwielbiam fioletowy ale chyba widziałam gdzieś takie biało - niebieskie ale nie wiem gdzie i tak się zastanawiam dlaczego nie kupiłam xD. Śliczne fotki!

    Zapraszamy :)
    Http://przygodys.blogspot.com

    Pozdrawiamy
    Laura&Shira

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KONG który ja mam (czyli dla seniorów) jest w wersji klasycznej, niebieskie i różowe są dla szczeniaków, czerwone dla dorosłych psów, a czarne dla psów które szybko niszczą zabawki :)

      Usuń
  13. Super recenzja. Ja mam zwykłego kong'a w rozmiarze XL i świetnie się sprawuje ;) Pozdrawiam: http://zpamietnikaschroniskowegozwierzaka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Przekonała mnie ta recenzja. Musze kupić kupić go Kai.
    Pozdrawiamy H&K

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo przydatna recenzja. Sama zastanawiam się nad KONGiem, czerwoną M'ką, ale nie jestem pewna czy Smerfetce się spodoba. Zastanawiałam się również nad wersją seniorską, ale chyba zaopatrzymy się w klasyka. ;)
    Zdrówka, S&S

    OdpowiedzUsuń
  16. Zostaliście przez nas nominowani do Liebster Blog Award ;)
    http://www.przybijlape.eu/2015/01/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Dawno mnie tu nie było.Przepiękny wygląd bloga.
    Super recenzja.

    Pozdrawiamy Ola&Luna

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialna ta zabawka . Ale moja Luka nie przepada za takimi żucankami :) Dla twojego psiaka - IDEALNY !

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej, chciałabym nominować Twego bloga do LBA. Jeśli już było, to sorry, ale nie mam pomysłu, kogo nominować, bo zakres blogów, których czytam jest maleńki:)
    http://mojepsieszalenstwo.blogspot.com/2015/01/lba-razy-trzy-dumni-jestesmy-my.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawa recenzja.
    Masz niezwykły dar pisania. :D
    Co do KONG'a - na razie nie mamy, bo boję się, że moja psina się nim nie zainteresuje (podobnie było z kulą smakulą). Na dodatek Roxi to istny niszczyciel zabawek, więc nie wiem, czy KONG pożyłby u nas długo, choć z tego co piszesz jest bardzo wytrwały. :)
    Super zabawka, widac, że Okruszkowi się podoba! :)

    Pozdrawiamy,
    Monika i Roxi :]

    OdpowiedzUsuń
  21. Kong jest dowodem na to, że najlepsze wynalazki są dziełem przypadku.... ciekawa recenzja. Widać na zdjęciach, że Okruszek bawi się świetnie nową zabawką. My z Rico mamy konga ale wobblera, zabawka przypomina wańkę wstańkę. Jak każdego konga można napchać smakołykami a one wypadną jeśli pies dostatecznie mocno i umiejętnie uderzy łapą, bądź szturchnie noskiem. My naszego konga dostaliśmy od koleżanki z psiego parku, bo jej terierek nie chciał się nim bawić...Natomiast Rico uwielbia tę zabawkę, ja zresztą też bo fajnie go zajmuje kiedy muszę coś porobić przy komputerze....:) Pozdrowienia dla Twojego psiaczka, będziemy was częściej odwiedzać na blogu:)
    Ula i Rico
    Zapraszamy do siebie:
    blog.apetete.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja zaopatrzyłam się w KONGA w najmniejszym rozmiarze ok 3 miesięcy temu, żeby zająć szczeniaka w momencie kiedy miał zostać sam w mieszkaniu. Zabawka świetnie się sprawdziła i nadal jest cała, ale teraz jest już za mała na pyszczek Gojaczka. Aktualnie planujemy zabawkę wspomagającą myślenie u Sashy, może coś z Doggy Brain :3

    Pozdrawiamy serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo ważny i motywuje do dalszego pisania. Jeśli chcesz się podzielić swoją opinią PISZ ŚMIAŁO!
Możesz do komentarza dołączyć link do swojego bloga, na pewno odwiedzę i również skomentuję, a jeśli mi się bardzo spodoba to zostanę na dłużej :).
Spam nie będzie tolerowany.