poniedziałek, 26 maja 2014

Chwila rozłąki jest najgorsza i pozostawia ślad już na zawsze.

8 lat temu przyniosłam do domu pierwszego chomika, byłam wtedy w 3/4 klasie podstawówki, byłam strasznie szczęśliwa, w końcu miałam swojego pierwszego, długo wyczekiwanego zwierzaka. Mijały kolejne lata i jedne odchodziły drugie się pojawiały. Każdego dokładnie pamiętam, każdy był tak samo wyjątkowy i niezwykły. W 2012 roku w moim domu pojawił się Fikuś, dokładnie to było 22 marca. Niby taki zwykły a jednak nie. Może niektórzy z Was wiedzą w jaki sposób do mnie trafił, w skrócie mówiąc z patologicznego sklepu, gdzie zwierzęta żyły w chlewie i bez kontroli się rozmnażały oraz były zastraszane. Można powiedzieć, że jego kupno otworzyło mi oczy, zaczęłam walczyć o to, żeby żaden gryzoń nie musiał żyć w męczarniach i żeby właściciel zapewniał mu jak najbardziej naturalne i minimalne warunki.
Fikuś był niesamowitym pieszczochem i cudownym domowym zwierzakiem, wczoraj ostatni raz zasnął i udał się w niezwykłą podróż, wierze w to, że kiedyś się spotkamy, z nim... jak i z resztą czworonożnych przyjaciół których musiałam w swoim życiu pożegnać.

Szczęśliwej podróży Fikusiu, będziemy o Tobie pamiętać!


22 komentarze:

  1. Trzymaj się ! Niedawno ok miesiąc temu też straciłam Misię [chomiczek]
    Buziaki D & L
    przezinternetzeswymogonem.blospot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki piękny maluch! Trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi przykro. ;C Śliczny ... <3 3maj się, ja w sierpniu straciłam kanarka ... niestety, ale takie jest życie, a czasu nie da się cofnąc ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Będę za nim bardzo tęskniła :( Nie zdążyłam go zobaczyć :(
    Trzymaj się.

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogłaszam rok 2014 rokiem smutnym dla blogerek i i ich gryzoni
    Ja też straciłam Tucię
    [*]

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też jestem po stracie najlepszego przyjaciela tyle, że był to pies... Zdechł dokładnie tydzień temu i nadal to do mnie nie dochodzi, że go nie ma.
    Trzymaj się! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że będize mu się tam lepiej żyło ;(. Wiem jaki to ból, trzymaj się ;_;.

    Pozdrawiamy Hania&Fiona
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam Twój ból, moja chomiczka też umarła po ciężkiej walce z chorobą :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymaj się! Sama rok temu też pożegnałam chomiczka ;c
    Pozdrawiamy!

    http://cheriandvera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Przykro mi :(( Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  11. Współczuję!! Jakiś okropny ten 2014 rok......tyle smutnych sytuacji się przytrafiło :(
    Pozdrawiamy http://terrier-live.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Po prostu brak mi słów. Bardzo Ci współczuję, ale to prawda co napisałaś. "Mijały kolejne lata i jedne odchodziły drugie się pojawiały." Takie jest życie. Teraz jest za TM i żyje tam szczęśliwa z twoimi innymi pociechami. Może z moimi też.
    [*]

    OdpowiedzUsuń
  13. Przykro mi, trzymaj się :c

    OdpowiedzUsuń
  14. Współczuję.... :(
    Trzymaj się...

    OdpowiedzUsuń
  15. Przykro mi :( Wiem co czujesz..

    Mój blog: klik!
    Pozdrawiamy A&P

    OdpowiedzUsuń
  16. Biedactwo [*] Niedawno odszedł mój pierwszy chomik, wiem co czujesz... :c

    Zapraszam do nas http://jessie-diana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Śpij kochany [*]
    Przykro mi Aniu...

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo ważny i motywuje do dalszego pisania. Jeśli chcesz się podzielić swoją opinią PISZ ŚMIAŁO!
Możesz do komentarza dołączyć link do swojego bloga, na pewno odwiedzę i również skomentuję, a jeśli mi się bardzo spodoba to zostanę na dłużej :).
Spam nie będzie tolerowany.