piątek, 9 października 2015

RECENZJA: Dolina Noteci

Jakiś czas temu blogsfera huczała od recenzji Doliny Noteci, czytałam na temat karmy naprawdę mnóstwo pozytywnych opinii ale jakoś nie było okazji do kupna karmy i wypróbowania jej. Dzięki podjętej współpracy ze sklepem zwierzakowo otrzymaliśmy do testów właśnie tą karmę.

Jesteście ciekawi naszej opinii na temat karmy? Koniecznie przeczytajcie recenzję :).


Do testów otrzymaliśmy puszki 400g bogate w:
 - jagnięcinę
 - kurczaka
 - dziczyznę
 - indyka
 - wołowinę

SKŁAD:
" mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (65% w tym jagnięcina/kurczak/dziczyzna/indyk/wołowina 15%), warzywa (marchew 1,7%), zboża ( ryż naturalny brązowy 1,2%), oleje i tłuszcze (olej lniany 0,2%), substancje mineralne, bazylia 0,01%
białko 9,5%, oleje i tłuszcze surowe 6-7%, popiół surowy 2,5%, wilgotność 78,5%


Zważywszy na to, że jest to karma mokra, mięsa mogłoby być troche więcej niż 65% w czym jest tylko 15% konkretnego mięsa, w zamian w składzie znajdziemy warzywa oraz zioła. W karmie oprócz ryżu nie znajdziemy zbóż.
Karma pachnie bardzo ładnie, jednak dużym minusem jest to, że dosyć szybko się psuje, u nas po 3 dniach puszka zaczynała nieprzyjemnie pachnieć mimo że była przechowywana w lodówce ale dzięki temu wiadomo że w karmie nie ma sztucznych konserwantów.


Okruszek oszalał na punkcie Doliny Noteci, karma naprawdę bardzo zasmakowała, sprawdziła się też bardzo dobrze jako wypełnienie KONGa.


Po karmie u Okruszka wystąpiły lekkie problemy jelitowe, na co może mieć wpływ jego wiek oraz to że odświętnie dostaje karmy mokre.
Należy mieć na uwadze to, że każdy pies na karmę zareaguje inaczej.

Czy polecam?
Karma nie kosztuje majątku (tylko 5 zł z groszami) więc warto warto samemu kupić i wypróbować. Ja na pewno jeszcze nie raz ją kupię.

Cena: 5,10 zł za 400g
Karmę kupisz TU

POZDRAWIAMY H&O

21 komentarzy:

  1. Fajna recenzja, może kupię jeszcze nwm ale oby tak dalej :) Jeśli masz czas to zajrzyj http://dnizfifi.blogspot.com/ mam jeszcze do cb pare pytań ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zbierałam się do wypróbowania Doliny Noteci, ale niestety nie znalazłam jej nigdzie stacjonarnie. Będzie musiała zaczekać na zamówienie z zooplusa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem jedna z lepszych mokrych karm na rynku. Niestety na mokrym kamień u nas mocno się nadbudowywuje, więc ograniczam to do konga raz na jakiś czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie próbowałam, ale słyszałam o niej same dobre rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa recenzja, też co jakiś czas kupuję Dolinę Noteci. Kiedyś kupowałam mniejsze puszki dla małych ras, właśnie dlatego, że zużyjemy je, zanim zdążą się skończyć - niestety po porównaniu składów zraziłam się do małych puszek i teraz kupujemy tylko te duże, które mają o wiele lepsze składniki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna recenzja.U nas wadą były jeszcze śmierdzące bąki po niej :/

    OdpowiedzUsuń
  7. U Daisy też po niej wystąpiły "lekkie" problemy, mimo że jest młoda i nie ma zbyt wrażliwego żołądka. Ogólnie od tamtego czasu jakoś unikamy mokrych karm, nie wiem czemu :/.

    Pozdrawiamy E&D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupisz tą karmę jeszcze raz, mimo ze Okruszek ma po niej problemy zoladkowe? sprzeczność informacji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma LEKKIE problemy po zjedzeniu większej ilości (troche mniej niż porcja przypadająca na jego wagę), natomiast po zjedzeniu KONGa wypełnionego karmą i smakołykami problemy nie występują, a ja karmę mokrą kupuje właśnie do zabawek.

      Usuń
  9. Super recenzja, ja Neli też kupuję Dolinę Noteci, pies ją uwielbia, jedna z lepszych mokrych karm. :D U nas nie było żadnych rewolucji żołądkowych.
    cztery-lapy-jeden-nos.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem dlaczego, ale nigdy nie byłam przekonana do mokrych karm. Jednak ta mnie zaciekawiła, i chyba zakupię jej trochę na próbę :D

    | http://mundkowaferajna.blogspot.com |

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam o tej karmie,ale myślałam,że jest bardzo droga.Teraz widzę,że się myliłam i już się nie mogę doczekać zakupu jej.
    Do tego zapraszamy na mojego bloga.Dopiero zaczynam,ale mam nadzieję się się spodobało
    all-about--dogs.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Sporo dobrego słyszałam o tej karmie. Może kiedyś kupię ją do wypełnienia konga :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Misia miała po większości mokrych karm biegunkę, ale po Dolinie Noteci nie ma. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Miś miała po innych mokrych karmach biegunkę, ale po Dolinie Noteci nie ma. Więc jemy ją na codzień zmieszaną z Bosch'em.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiele osób zachwala tą karmę, więc chyba i my jej spróbujemy! Do tubki lub Konga nada sie idealnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem tego jedzonka. Moje łakomczuchy będą zachwycone i puszka jak szybko się pojawiła tak i szybko zniknie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajna karma i co ważne wg mnie ma dobry stosunek ceny do jakości. U mnie psy wcinały ze smakiem :)
    ------------------------------------------------------------
    http://aura-i-kompania-na-4-lapach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. u nas niestety po dolinie mamy rewolucję :( a szkoda, bo myślałam, że to będzie fajna odmiana od carno.

    OdpowiedzUsuń
  19. A nasz Gufert cały czas na mokrej, wcześniej Carno, teraz Dolina. Czasami sucha do pochrupania. Ale dziadków pies, jak zje u nas mokrej to takie bączury sadzi, że ho ho. Dolina jest naprawdę bardzo ok. Carno też oczywiście, ale droższa. Co do kamienia ( ktoś wspomniał), psiur ma już 9 latek i nie miał czyszczenia, chociaż chyba to go nie ominie niedługo. Pozdr.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo ważny i motywuje do dalszego pisania. Jeśli chcesz się podzielić swoją opinią PISZ ŚMIAŁO!
Możesz do komentarza dołączyć link do swojego bloga, na pewno odwiedzę i również skomentuję, a jeśli mi się bardzo spodoba to zostanę na dłużej :).
Spam nie będzie tolerowany.